Hi Rhodgson I hope I can help. The procedure outlined is particular to the standard audio unit fitted to the Celerio for the UK market. At this time your vehicle details are unknown to Suzuki Forums. If your query relates to a Celerio vehicle then you will need to input your audio code using preset buttons 1,2,3,4. Find amazing local prices on used Suzuki CELERIO cars for sale Shop hassle-free with Gumtree, your local buying & selling community. Suzuki’s all-new Celerio replaced the Alto early in 2015 and has been doing pretty well for itself in the sales race. Celerio is bigger , smoother and quieter than the Alto and does an excellent job of providing transport for four adults at a most modest price, a tag that begins at a mere $12,990 for a manual and $13,990 with an automatic CELERIO123 Discussion starter · #5 · Apr 27, 2018. Hopefully it will be that easy, the dealership says they now have to decode it-at one hours labour charge,$150. I found a wreckers in Sydney has a celerio with a radio, they are charging $145 for it, with a security code. maybe the way to go. So have a couple of choices at this point. What Car? Classifieds have 154 approved used Suzuki Celerio cars available for sale from Suzuki approved dealers. Browse our classifieds now, the easiest and most powerful used car search around Maruti Celerio. Maruti Celerio is a 5 seater hatchback car in a price range of Rs. 5.36 Lakh to 7.14 Lakh in India. Celerio is offered with 1L petrol engine with CNG option along with both manual . Współczesne samochody przestały mieścić się w segmentach do których zostały przypisane. Suzuki Celerio nie jest typowym mikrusem, do jakich zdążył nas przyzwyczaić rynek, bo to połączenie dwóch aut w jedno. Konstruktorom ten pomysł wyszedł jednak dobrze. Suzuki Celerio nie jest wcale miktoskopijne, zachowuje proporcje, i przy okazji przekonuje do siebie przestronnym wnętrzem i przyzwoitym wykończeniem. Historia bohatera tego testu jest krótka i skromna. Bezpośredni następca modelu Alto i Splash zadebiutował w 2014 roku. Produkowany jest w dwóch fabrykach, z czego jedna znajduje się w Indiach, a druga w Tajlandii. W polskiej ofercie Suzuki znajdziemy jeden silnik benzynowy, więc auto nie ma zbyt szerokiego wyboru w kwestii jednostek napędowych. Z jednej strony, to spory minus, bo konkurencja oferuje więcej, ale jest też dużo różnych plusów, łatwo dających się odkryć w bliższym kontakcie. Zdecydowane linie Suzuki Celerio to ostre linie i kształty. Sylwetka zachowująca proporcje typowego miejskiego auta, posiada wiele przetłoczeń. Z przodu w oczy rzucają się duże lampy ze zintegrowanymi kierunkowskazami i światłami do jazdy dziennej. Przedzielono je sporym grillem z centralnie umieszczonym logo, a poniżej w zderzaku zainstalowano niewielkie lampy świateł przeciwmgielnych. Sama maska posiada również przetłoczenia, które przechodzą w dalszej partii w linię biegnącą pod oknami. Podobne zamaszyste kolejne kreski rysują na linii bocznej. Chociaż testowany egzemplarz stał na 14-calowych aluminiowych felgach odnosiło się wrażenie, że w nadkolach osłoniętych plastikowymi nakładkami, ze swobodą zmieściłyby się obręcze w więszym rozmiarze. Czytaj: TEST Suzuki Vitara vs. Nissan Qashqai: kompakty na szczudłach Kilka grubiej pociągniętych rysów znajdzie się też z tyłu. Spore załamanie na klapie i stosowne linie, umiejętnie podkreślają klosze świateł. Nad szybą przewidziano miejsce na niewielki spojler. Samo powierzchnia szklana jest duża, przez co widzialność do tyłu jest znakomita. Wymiary wbrew pozorom nie są takie najmniejsze. Karoseria mierzy: 3600 mm długości, 1600 mm szerokości i 1540 mm wysokości przy rozstawie osi mierzącym 2425 mm. Odnosząc się do najbliższych rywali, dane te przedstawiają się następująco: Skoda Citigo (3563 mm długości, 1641 mm szerokości, 1478 mm wysokości, 2420 mm rozstawu osi), Hyundai i10 (3665 mm długości, 1660 mm szerokości, 1500 mm wysokości, 2385 mm rozstawu osi). Budżetowe wnętrze Wsiadając do środka, nie da się zapomnieć, że auto jest przykładem budżetowego projektu. Króluje tutaj plastik i materiały średniej jakości. Wszystko jest jednak poukładane i na miejscu, chociaż jest kilka denerwujących rzeczy, do których można się łatwo przyczepić. Pod względem wystroju jest szaro buro i ponuro. Ale po kolei. Zobacz: TEST Fiat Panda Cross: przełajówka w rozmiarze mini Deska rozdzielcza składa się z dwóch zegarów i ciekłokrystalicznego wyświetlacza. Na środkowym miejscu króluje duży prędkościomierz, a po lewej stronie niewielki obrotomierz. Po prawej umieszczono ekranik komputera pokładowego i wskaźnika poziomu paliwa - w formie kropek. Zabrakło jedynie wskaźnika temperatury cieczy chłodzącej - zamiast nie w Celerio znajdziemy niebieską kontrolkę informującą o za niskiej temperaturze. Podczas testu bardzo irytowało sterowanie menu komputera poprzez bolce umieszczone przy zegarach. Nie męczy za to podświetlenie zegarów w białej barwie (co ciekawe jest możliwość przyciemnienia intensywności). Sama kierownica w testowanym Suzuki była plastikowa i praktycznie pozbawiona przycisków. Prawie, bowiem w dolnej partii producent przewidział miejsce dla sterowników systemu Bluetooth. CO do tego ostatniego, to bez bliższego przestudiowania instrukcji obsługi nie obejdzie się - sterowanie jest nieporęczne i niezrozumiałe. Sama kolumna kierownicza posiada tylko pionową regulację, co może utrudniać znalezienie odpowiedniej pozycji do prowadzenia. Samochodowe krzesła Samochody segmentu A słyną z bardzo dziwnej pozycji na przednich fotelach. Siedzi się wysoko, jakby miało się wrażenie, że zamiast foteli są krzesła kuchenne. Nie inaczej jest w przypadku Celerio, którego pozycja za kierownicą jest wysoka. Same siedziska mają dość szeroki zakres regulacji, przez można wygodniej usiąść, ale wspomniany już wąski zakres nastawów kolumny kierowniczej ogranicza pole manewru. A szkoda, bo same fotele zaskoczą nie jednego kierowcę i pasażera wystarczającą wygodą. Sprawdź: Hyundai i10 vs. Skoda Citigo: dwa atrakcyjne maluchy Przesiadając się do tylnego rzędu od razu uderza pasażera duża ilość miejsca nad głową. To zasługa wysoko poprowadzonej linii dachu. Jak na samochód tego segmentu zadziwia też duża ilość miejsca na nogi. Można zatem postawić tezę, że Suzuki Celerio nadaje się na wypady poza miasto. Może na rodzinny wyjazd na wakacje nie porywałbym się w małym Suzuki, ale już weekendowy wypad na działkę nie będzie stanowił raczej wyzwania. Zabranie weekendowych pakunków nie będzie tak kłopotliwe dla bagażnika małego Celerio, jak się wydaje. Chociaż sam próg załadunkowy każe dość wysoko podnosić bagaże, to 254 litry przestrzeni bagażowej są całkiem sporą wartością. Zwłaszcza, że prostym ruchem można powiększyć bagażnik do 726 l (poprzez dzieloną tylną kanapę). Wspomniana Skoda Citigo oferuje 251 l przy komplecie pasażerów i 951 l w konfiguracji dwuosobowej. Hyundai i10 odpowiednio 252 l i 1046 l. Singiel pod maską Jak już wspominałem na początku Suzuki Celerio posiada tylko jedną jednostkę napędową. To 1-litrowy benzyniak o mocy 68 KM. Na niektórych rynkach oferowany jest również wysokoprężny diesel o pojemności litra i mocy 48 KM, jednak w Europie nie można go spotkać. Za przeniesienie napędu na koła odpowiada 5-biegowa przekładnia manualna. Nie przegap: TEST Opel Karl Ecotec: mały, zwinny, rozsądny Uruchomienie silnika następuje poprzez przekręcenie prostego kluczyka - w Celerio nie znajdziemy takich udogodnień jak przycisk Start&Stop znany z Mitsubishi Space Stara. Do pracy samego motoru nie można się przyczepić. Jest cicho, równo i bez zbędnych wibracji. 68 KM i 90 Nm momentu obrotowego na papierze nie wygląda imponująco, jednak na miejskie warunki mocy jest pod dostatkiem. Moc jest rozwijana równomiernie i chociaż aby wydobyć dynamikę trzeba małego benzyniaka dość wysoko kręcić, to japoński maluch potrafi pokazać nie tylko , delikatny pazurek, ale i bardziej ekonomiczną stronę. A propos tego ostatniego. Producent deklaruje, że Celerio w mieście będzie zużywało 5,1 l/100 km, w trasie 3,7 l/100 km co daje średni wynik na poziomie 4,4 l/100 km. I trzeba przyznać, że wartości katalogowe nie są mocno przekłamane. W warszawskich korkach małe Suzuki zużywało 5,6 l/100 km, krótka trasa poza miasta obniżyła apetyt do 4,3 l/100 km, co dało średni wynik z testu 5,1 l/100 km. Zatem jeśli będziemy chcieli wykorzystać pełny zbiornik paliwa, to zasięg testowanego Celerio wyniesie ponad 650 km. Miejskie jazdy Ruszając na drogowe podboje Suzuki Celerio trzeba pamiętać o jednej rzeczy. To auto jest typem mieszczucha i z tak zwanym. połykaczem kilometrów ma niewiele wspólnego. Dzięki niewielkim rozmiarom świetnie sprawdzi się w manewrowaniu na parkingu, a niewielka średnica parkowania (9,4 m) tylko udowadnia niezwykłą zręczność małego japończyka. Kliknij: TEST Renault Twingo SCe: sympatyczne jak pluszowy miś Samo zawieszenie Celerio to klasyka. Kolumny MacPhersona z przodu i belka skrętna z tyłu są najprostszą konfiguracją, jaką można spotkać w tym segmencie. Nie znajdziemy tutaj żadnego zawieszenia wielowahaczowego czy pneumatycznego. To ma być proste i łatwe w obsłudze. I Faktycznie takie jest. Do pracy tego zawieszenia można, a wręcz należy się przyczepić. Zestrojono je na twardo, a każda nierówność nawierzchni głośno informuje o sobie podróżujących. Na szczęście na kierownicę nie jest przenoszonych za wiele drgań, ale wielkiego komfortu nie należy się spodziewać. Podsumowanie Kończąc niniejsze sprawozdanie przytoczę jeszcze cenę. Żeby wyjechać z salonu nowym Suzuki Celerio trzeba wyłożyć minimum 39 900 zł. To dość spora kwota jak na autko segmentu A, bo konkurenci potrafią być tańsi. Chociażby cennik Forda KA startuje od 30 700 zł. Należy jednak zauważyć, że Celerio jest sporo większe od wspomnianego auta z owalem na masce. A jak ta cena ma się do wspomnianej wcześniej konkurencji? Cennik 5-drzwiowej Skody Citigo startuje od 35 520 zł za auto z 60-konnym benzyniakiem. Koreański Hyundai i10 to już wydatek co najmniej 37 800 zł. Citroen C1 to koszt 35 500 zł, a na Fiata Pandę trzeba przeznaczyć od 31 990 zł. Co więc takiego ma w sobie Suzuki Celerio, co przekona do siebie? Zanim zacznę od plusów, przypomnę jeden zasadniczy minus: jedna jednostka napędowa. Chociaż i Citigo i i10 nie mają w ofercie diesli, to można wybierać między dwoma benzyniakami. Ale nie to jest w Celerio najważniejsze. Niewątpliwym plusem małego Suzuki jest ilość miejsca w środku. W porównaniu do konkurencji, japońscy konstruktorzy lepiej zagospodarowali wolną przestrzeń, a przy okazji lepiej też wyposażyli samochód – zwłaszcza, że w testowanym aucie znalazły się takie gadżety jak klimatyzacja, radio, Bluetooth czy nawet dzielona tylna kanapa. Jak odpowiedzieć na pytanie czy warto? Moim zdaniem Suzuki Celerio jest mocno niedocenianym samochodem. Dlatego też szukając tego typu auta należy wziąć pod uwagę tego małego japończyka, bo oferta należy do interesujących. .Suzuki Celerio - cennik. Silnik CENA Comfort 39 900 zł Comfort AGS 42 900 zł Premium 42 900 zł .Suzuki Celerio - dane techniczne. SILNIK R3 12V Paliwo Benzyna Pojemność 998 cm3 Moc maksymalna 68 KM przy 6000 obr/min. Maks mom. obrotowy 90 Nm przy 3500 obr./min. Prędkość maksymalna (opcja bez ogranicznika) 155 km/h Przyspieszenie 0-100 km/h 13,5 s Skrzynia biegów manualna 5-biegowa Napęd na przód Zbiornik paliwa 35 l Katalogowe zużycie paliwa - cykl mieszany 4,3 l Emisja CO2 99 g/km Długość 3600 mm Szerokość 1600 mm Wysokość 1540 mm Rozstaw osi 2425 mm Masa własna 835 kg Pojemność bagażnika/ po złożeniu kanapy 254 l/ 726 l Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ bębnowe Zawieszenie przód kolumny typu McPherson Zawieszenie tył belka skrętna Opony przód i tył (w aucie testowanym) 165/65 R14 Polub na Facebooku Segment A według mnie dzieli się na dwie strefy. Jedna z nich to drogie i kolorowe zabaweczki z designerskimi akcentami, a druga to proste, tanie i sprawdzone auta dla szukających solidnych konstrukcji. Suzuki modelem Celerio wpisuje się w drugą grupę. Azjatycka motoryzacja zazwyczaj dość mocno odbiega od europejskich gustów, a czasami nawet standardów. Wiele tysięcy kilometrów było sporą przeszkodą w obraniu przez tamtejsze marki odpowiedniej drogi. Wydawać by się mogło, że wszyscy producenci już tę ścieżkę znaleźli – Suzuki niestety jest na jej początku. Najlepszy dowodem takiej tezy jest model Celerio. Na szczęście jednak widać w nim postęp. Szkoda tylko, że Vitara dała nam większe nadzieje i podniosła oczekiwania, co do marki. Oczywiście ciężko ujednolicić te segmenty, więc Celerio w porównaniu z Mitsubishi Space Star wypada nieźle, ale już gorzej niż Hyundai i10. Prawda jest jednak taka, że od segmentu A nie można wymagać za wiele, bo przecież to najtańsze i najmniejsze auta z gam modelowych producentów. Nie widać jednak tego na pierwszy rzut oka w stronę Celerio. Zwarta sylwetka z krótkimi zwisami i pionowym przodem wygląda w tym Suzuki dobrze. Przetłoczenia biegnące przez drzwi oraz sporej wielkości reflektory urozmaicają design auta. Dzięki temu Celerio może się podobać i co ważne, wygląda dużo lepiej niż jego poprzednik – Alto. Czy lepiej niż konkurencja? To już kwestia gustu. Facjata Celerio zaskakuje uśmiechniętą linią grilla oraz przeciwmgielnymi halogenami. Testowy egzemplarz ozdobiły też 14-calowe aluminiowe felgi, co dodaje małemu Japończykowi animuszu, a wcale nie wygląda komicznie. Na minus estetyce (ale na plus użytkowaniu), w Suzuki znajdziemy plastikowe listwy oraz nakładki na nadkola w kolorze czarnym. Ostatnią ciekawostką karoserii tego małego autka jest lotka nad tylną szybą, która nie zniekształca 3,6-metrowego nadwozia. Takie wymiary pozwoliły na wygospodarowanie rozstawu osi liczącego 2835 mm, co przekłada się na wystarczającą ilość miejsca w środku (jak na segment A). Mowa tu jednak o przednim rzędzie siedzeń, które są umiarkowanie wygodne, choć raczej pionowo ustawione. Z tyłu ciasno jest dla dorosłych osób, więc dłuższe trasy, typu wakacje na morzem z trójką pasażerów z tyłu, nie wchodzą w grę – i to pomimo tego, że nadwozie jest pięciodrzwiowe. Co ciekawe, Celerio ma jeden z większych bagażników w klasie – ustawne 254 litrów, niestety z wysokim progiem załadunku. Jeśli chodzi o wygląd wnętrza małego Suzuki, to nie ma tu szaleństw. Prosty projekt z ergonomicznym ułożeniem przycisków oraz schowków ułatwia codzienną eksploatację. Ciemne, plastikowe i twarde materiały są rozświetlone jedynie trzema paskami jasnego plastiku. Brak tutaj fikuśnych wzorów oraz lakierowanych elementów, co sprawia że wnętrze jest uniwersalne. Oprócz czytelnych zegarów, gdzie główna tarcza jest prędkościomierzem, we wnętrzu pojawia się jeszcze manualna klimatyzacja oraz radio z dużym, lecz monochromatycznym wyświetlaczem. Nie znajdziemy tutaj nawigacji lecz gniazdo USB oraz łączność auta z telefonem za pomocą technologii Bluetooh (na kierownicy umieszczono przyciski do jej obsługi). To zasługa najwyższej wersji wyposażenia – Premium. To, czego nie możemy wybrać, to silniki. W palecie znajduje się bowiem tylko jedna trzycylindrowa jednostka benzynowa o mocy 68 koni mechanicznych, która rozpędza auto do 155 km/h, a 2/3 tej prędkości osiągniemy już po 13,5 sekundy. Nawet pomimo niskiej masy (835 kg) ten litrowy silnik z 90 Nm maksymalnego momentu obrotowego nie jest w stanie zapewnić jednak oczekiwanej dynamiki. Chyba, ze mowa tu o prędkościach miejskich, do 50 km/h. W tym przedziale Celerio doskonale sobie radzi, by przemierzać kolejne kilometry miejskiej dżungli. Bez przewspomaganego układu kierowniczego autem jeździ się pewnie i co ważne – nie przechyla się ona na boki. Jedyne, co wpływa na tor jazdy, to boczne podmuchy wiatru, ale to typowe w miejskich i lekkich samochodach. To, co może przeszkadzać w podróżowaniu, to układ zawieszenia Celerio. Zastosowano tu kolumny McPhersona z przodu plus belkę skrętną z tyłu, ale zestrojono je dosyć twardo. W połączeniu z przeciętnymi fotelami może się to odbić na naszej „skórze” i uchu (w aucie jest głośno przy wysokich prędkościach i na dziurach). Suzuki Celerio nie lubi jednak niskich obrotów, ponieważ mały silnik się wówczas dławi. Na ratunek przychodzi mu pięciobiegowa, ręczna skrzynia biegów, która jest krótka i precyzyjna. Owszem, dynamiczna jazda wymaga ciągłego wachlowania biegami, ale ich nastawy w tym nie przeszkadzają. Nie przeszkadza również spalanie auta. Suzuki Celerio w mieście zadowala się 5 litrami na 100 km. Jak na benzynowy motor to całkiem nieźle, a w trasie ta wartość może spaść nawet do 4l/100 km. Dzięki temu z 35-litrowym bakiem auto może pokonać nawet 700 km. Jeszcze kilka lat temu takie maluchy można było nabyć za naprawdę małe pieniądze. Dziś ta kwota urosła to około 35-40 tysięcy złotych. Cennik Celerio rozpoczyna kwota 39 900 złotych, a nasz egzemplarz z paroma dodatkami to wydatek 3 tysięcy więcej. W porównaniu do konkurencji Suzuki Celerio to tańsza opcja, ale wcale nie musi niczego się wstydzić. Po kilkuset kilometrach stwierdzam, że to miejskie auto spokojnie powalczy z rywalami – np. tym spod znaku diamentów, a być może nawet ich wygryzie. Zwłaszcza, że parkingi biurowców i galerii są coraz ciaśniejsze, a Suzuki Celerio się ich w ogóle nie boi! Konrad Stopa Fot: Krzysztof Kunzek Wygląd: (6 / 10) Wnętrze: (6 / 10) Silnik: (5 / 10) Skrzynia: (7 / 10) Przyspieszenie: (5 / 10) Jazda: (6 / 10) Zawieszenie: (6 / 10) Komfort: (5 / 10) Wyposażenie: (7 / 10) Cena/jakość: (6 / 10) Ogółem: (59/100) IMG 9978 IMG 9979 IMG 9980 IMG 9982 IMG 9984 IMG 9977 IMG 9969 IMG 9990 IMG 9966 IMG 9986 IMG 9988 IMG 9992 IMG 9968 IMG 9985 IMG 9973 IMG 9983 Dane techniczne Pojemność 998 cm3 Moc maksymalna 68 KM przy 6000 obr/min. Maks mom. obrotowy 90 Nm przy 3500 obr./min. Prędkość maksymalna 155 km/h Przyspieszenie 0-100 km/h 13,5 s Skrzynia biegów manualna 5-biegowa Napęd na przód Zbiornik paliwa 35 l Katalogowe zużycie paliwa – cykl mieszany 4,3 l Długość 3600 mm Szerokość 1600 mm Wysokość 1540 mm Rozstaw osi 2425 mm Masa własna 835 kg Pojemność bagażnika/ po złożeniu kanapy 254 l/ 726 l Suzuki Celerio to nowy miejski pojazd, który zastąpił w ofercie japońskiej marki Alto. Samochód zadebiutował na salonie w Genewie w 2014 roku. Suzuki Celerio zbudowano na bazie pokazanego rok wcześniej prototypu A:Wind. Samochód jest znacznie większy od Alto, długość Celerio to 360 cm, szerokość wynosi 160 cm, a wysokość - 153 cm. Różnice w stosunku do Alto są więc pokaźne, o 10 cm zwiększyła się długość, o 6 cm - wysokość. Również o 6 cm większy jest rozstaw osi, który w Celerio wynosi 242,5 cm. Większe wymiary zewnętrze i większy rozstaw osi oznaczają znacznie obszerniejsze wnętrze. Ponadto niemal dwukrotnie wzrosła pojemność bagażnika, która w Celerio wynosi 254 litry (w Alto było tylko 129 litrów). Źródłem napędu Suzuki Celerio jest trzycylindrowy, benzynowy silnik wolnossący o pojemności i mocy 68 KM. Standardowo jednostka napędowa współpracuje z manualną skrzynią biegów, w opcji dostępna jest przekładnia zautomatyzowana Auto Gear Shift. Co ciekawe, silnik - mimo tej samej pojemności i mocy - jest dostępny w dwóch wariantach. Jeden z nich wyróżnia się zmienną fazą zaworów ssących i systemem automatycznego gaszenia na postoju, ma również nieco wyższą kompresję. To wszystko przełożyć się ma na niższe zużycie paliwa. Ta bardziej oszczędna wersja jednostki napędowej nie może być łączona ze zautomatyzowaną przekładnią. Ostatnio coraz częściej mam okazję jeździć samochodami za rozsądną cenę. I wcale mnie to nie martwi. Lubię prostotę, a małe Suzuki zdecydowanie zyskuje przy bliższym spotkaniu. Historia z Suzuki Celerio na jak widać lubi się powtarzać. Po raz drugi dostaliśmy to auto, tylko tym razem wpadło ono w moje ręce, a nie Konrada. Muszę tu jeszcze dodać, że mały Japończyk pojawił się teraz dość przypadkowo. W miniony weekend miałem już umówiony wyjazd z kolegami do Białowieży, miałem też zapisany do testu duży samochód – SUV-a, który niestety wrócił do parku prasowego z pękniętą szybą. Auto zostało odwołane, a ja zacząłem nerwowo szukać zastępstwa. Udało się w Suzuki (za co ogromnie dziękuję). Kamień z serca, tylko jak tu się do tak małego auta spakować – pomyślałem. „Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel” – w zasadzie tak ta historia powinna się zacząć. Powód wyjazdu był bowiem, poza oczywiście odpoczynkiem w męskim towarzystwie, bardzo konkretny. Zamierzaliśmy stanąć oko w oko z prawdziwym żubrem przebywającym na wolności. A że pogoda pod koniec marca płata figle, ilość bagażu mojego i moich współtowarzyszy okazała się na pierwszy rzut oka naprawdę duża. Trzy plecaki, jedna duża torba, dwa zestawy fotograficzne ze statywem, do tego mnóstwo zakupów (w tym także piwnych), czyli na oko kilkadziesiąt kilogramów balastu w tak małym samochodzie. Po otwarciu bagażnika miny nam zrzedły. No ale co zrobić, trzeba próbować. I tu do teraz nie mogę wyjść ze zdumienia. Owszem, trzeba było wyjąć zestaw do łatania opony i rozłożyć go po różnych schowkach w samochodzie, dzięki czemu wykorzystaliśmy także wnękę na koło, ale absolutnie wszystkie pakunki zmieściły się w bagażniku bez konieczności wykorzystywania kanapy. 254-litrowy bagażnik okazał się ustawny, pakowny i jak na tak mały samochód dość duży. W środku również zaskoczenie. Zmieściliśmy się tam bez problemu. A dodam, że tylko ja w całym towarzystwie mam poniżej 180 cm (najwyższy pasażer, na słoikach prlo-wskich dla dzieci urósł aż do 192 centymetrów). Nikt nogami nie zasłaniał sobie uszu, nikomu specjalnie nie brakowało miejsca na nogi. Owszem – mogłoby być lepiej, ale biorąc pod uwagę bardzo niewielkie rozmiary auta podróż, pod względem miejsca przebiegła sympatycznie i bez odrętwienia. Pozostając jeszcze w środku auta, należy dodać, że kabina jest wyjątkowo dobrze wyciszona. Silnik, nawet przy stale przekraczających trzy tysiące obrotach nie irytuje swoim brzmieniem i nie zagłusza radia. Fotele są dość wygodne i mają długie siedziska. Przeszkadza jedynie ich słabe trzymanie boczne i kiepskie wykończenie. Materiał, z którego uszyto fotele jest cienki, niemiły w dotyku i zapewne szybko się przetrze, a boczki drzwi przypominają lata 80-te minionego wieku. Są wykonane całe z plastiku, w dodatku niesamowicie twardego. Słabej jakości są też wszelkie maty i dywaniki, ale to chyba koniec narzekań na wykończenie. Deska rozdzielcza jest na szczęście całkiem inna. Ma ładny projekt, jest przejrzysta i bardzo dobrze zmontowana. Nic nie trzeszczy i nie zgrzyta, a wyposażenie: bluetooth, port usb czy klimatyzacja manualna umilą każdą podróż. Jest jednak we wnętrzu jedna rzecz, której w przeciwieństwie do twardych plastików na boczkach drzwi czy przeciętnej jakości materiałów na siedzeniach wybaczyć nie mogę. Nie wiem czy to tylko w tym egzemplarzu, czy dotyczy to każdego Celerio, ale do wnętrza przez całą podróż dostawała się przez otwory wentylacyjne olbrzymia ilość pyłu. Wygląda więc na to, że samochodzik nie ma filtra przeciwpyłkowego, w który wyposażona była już moja Lancia Y już w 1998 roku. Szkoda, bo niestety jestem alergikiem i jazda Celerio, poza wszystkim w kurzu (trzy razy musiałem po drodze czyścić okulary), spowodowała, że uaktywniła mi się alergia i nie obyło się bez tabletek, które mocno niestety otumaniają. Łudzę się jednak, że w konkretnym egzemplarzu ktoś zapomniał zamontować filtr, np. podczas przeglądu. Co ciekawe, Celerio radzi sobie za miastem nad wyraz dobrze. Jest jednak jeden warunek – kierowca będzie utrzymywał stałą prędkość w granicach 100-110 km/h. Owszem, Celerio rozpędzi się nawet do 155 km/h (w dodatku umie to zrobić na trzecim biegu), ale jazda powyżej 120 km/h nie należy już do przyjemności. Autem rzuca, a w zakrętach o stabilności możemy zapomnieć. Trzymając się jednak zasady, że nie jedziemy sportowym samochodem, można czerpać przyjemność z podróżowania małym Suzuki. Silnik jest bowiem dość elastyczny i to mimo nieuturbionych 68 koni mechanicznych. 13,5 sekundy do 100 km/h czuć podczas ruszania ze świateł. Ta moc wystarcza też do wyprzedzania. I choć trzeba ten manewr wykonywać na trójce, dobrze zestopniowana i przyzwoicie działająca skrzynia biegów zachęca do redukcji. W trasie można też liczyć na niskie spalanie. Podczas testu Celerio zużyło 4,6 l/100 km na trasie Warszawa-Białowieża i z powrotem (z naszym ciężarem przy prędkości przelotowej ok. 100 km/h). W mieście udało mi się w pojedynkę i przy dość dynamicznej jeździe uzyskać 6,1 l/100 km, co również uważam za dobry wynik. Dlaczego nie napisałem nic o wyglądzie małego Suzuki? Cóż, do pięknych ono nie należy i mimo, że we wnętrzu na osłonkach przeciwsłonecznych lusterko znajdziemy nietypowo tylko po stronie kierowcy, to kobietom, do których to auto jest skierowane, Celerio chyba nie może się spodobać. Wygląda trochę jak niewielki van na za małych kółkach, ma wielkie, wybałuszone światła przednie (za to świetnie świecą w nocy) i mało ekscytującą linię boczną. Czy mężczyzna może zainteresować się Celerio? Może, ale tylko pod warunkiem, że jest na bakier z kalkulatorem. Prezentowany egzemplarz w wersji Comfort kosztuje 42 900 zł. Owszem, ma bogate wyposażenie, ale za te pieniądze możemy stać się właścicielem nowego Fiata Tipo czy Citroena C-Elyssee. Co może rekompensować tę cenę? Na pewno bezawaryjność, z której Suzuki słynie i naprawdę symboliczne zużycie paliwa przy dość przyjemnej charakterystyce prowadzenia, o ile oczywiście kierowca pamięta z jakim autem ma do czynienia. A w krainie Żubra, udało nam się poobserwować razem ok 40 sztuk tych majestatycznych zwierząt, przebywających na wolności. Wyjazd, także dzięki Suzuki Celerio, zaliczam więc do bardzo udanych. Adam Gieras Wygląd: (6 / 10) Wnętrze: (6 / 10) Silnik: (7 / 10) Skrzynia: (7 / 10) Przyspieszenie: (6 / 10) Jazda: (6 / 10) Zawieszenie: (6 / 10) Komfort: (5 / 10) Wyposażenie: (7 / 10) Cena/jakość: (6 / 10) Ogółem: (61/100) Suzuki Celerio Comfort 1 Suzuki Celerio Comfort 2 Suzuki Celerio Comfort 3 Suzuki Celerio Comfort 5 Suzuki Celerio Comfort 7 Suzuki Celerio Comfort 8 Suzuki Celerio Comfort 9 Suzuki Celerio Comfort 10 Suzuki Celerio Comfort 12 Suzuki Celerio Comfort 13 Suzuki Celerio Comfort 14 Suzuki Celerio Comfort 16 Suzuki Celerio Comfort 17 Suzuki Celerio Comfort 18 Dane techniczne Pojemność 998 cm3 Moc maksymalna 68 KM przy 6000 obr/min. Maks mom. obrotowy 90 Nm przy 3500 obr./min. Prędkość maksymalna 155 km/h Przyspieszenie 0-100 km/h 13,5 s Skrzynia biegów manualna 5-biegowa Napęd na przód Zbiornik paliwa 35 l Katalogowe zużycie paliwa – cykl mieszany 4,3 l Długość 3600 mm Szerokość 1600 mm Wysokość 1540 mm Rozstaw osi 2425 mm Masa własna 835 kg Pojemność bagażnika/ po złożeniu kanapy 254 l/ 726 l Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 39099 opinii. Oceń swoje auto Zamknij Opinie o samochodach Suzuki Wybierz pojazd: Marka Model Generacja Zebraliśmy dla Ciebie opinie o 856 modelach samochodów z 81 marek. Oceń swoje auto Ocena ogólna: W oparciu o 616 opinii Suzuki – wszystkie modele Alto (28 opinii) Baleno (78 opinii) Cappucino (1 opinia) Carry (2 opinie) Celerio (1 opinia) Grand Vitara (51 opinii) Ignis (34 opinie) Jimny (14 opinii) Liana (18 opinii) Maruti (9 opinii) Samurai (16 opinii) Splash (3 opinie) Swift (239 opinii) SX4 (18 opinii) Vitara (81 opinii) Wagon R (20 opinii) XL7 (1 opinia) Opinie o samochodzie Suzuki Suzuki Baleno 25-04-2006, Wojtek Podsumowanie: Rewelacja, 1600 16 v, w ub roku sprowadzone z Niemiec, zrobiłem 40 tys km, i nic, no może poza wymianą sprzęgła (600 zł). W miarę szybki - jak na swoją moc i pojemnośc to Niemieckie siadają przy starcie,oszczędny - 8 l lpg na 100 km. Lepszy w tej klasie może być tylko civic z silnikiem v-tec. Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Suzuki Jimny 24-04-2006, thesis Podsumowanie: Witam Jestem posiadaczem tego autka od grudnia 2005 i jak narazie auto spisuje się bez zarzutów. Silnik wersja autka JLX. Kupiłem w salonie w Polsce i ........... przepłaciłem. Koszt w Polsce 54900,00 zł brutto, w salonie w Niemczech 46000,00 zł brutto !!!. Wracając do auta. Zimę mieliśmy w tym roku w pełnym uroku więc i była możliwość jazdy w terenie. Autko spisywało się rewelacyjnie. Duże koła były mało wrażliwe na dziury, wysoka pozycja za kierownicą gwarantuje super widoczność. Minus tego auta to fakt że nie nadaje się na dłuższą jazdę ( próbowałem na trasie 100km i strasznie męczące :-) ). Teraz czekam tylko na grzybobranie ( w zeszłym roku bawiąc się w OFF ROAD w czasie grzybobrania rozwaliłem sobie miskę olejową przy Volvo V70 AWD ). Przy tym aucie raczej nie mam szans aby to zdażenie się powtórzyło :-). Pozdrawiając zachęcam do zakupu tego autka. Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Suzuki Jimny 22-04-2006, baha Podsumowanie: samochód idealnie sprawdzający sie na polskich drogach,polecam gorąco wszystkim kierowcą,polecam rocznik 2001!!! naprawde warto!!! Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Suzuki Samurai 21-04-2006, Marian Podsumowanie: Mam autko już 2-lata, silnik 1,3 założyłem gaz i dopiero teraz mogę dużo jeździć. Po oranym z przyczepką obciążoną około 700 kg radził sobie super jazda. Ocena: 4,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 3 Suzuki Baleno 19-04-2006, Rafał Podsumowanie: Posiadam wersje orginalną 1,8 sportową produkowaną w Japoni super. Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 4 Suzuki Swift 17-04-2006, zbysiu33@ Podsumowanie: Mam r. 2000, km. 6,o na100 km. max. nieco głośne, ale jak na swoją klasę przestronne. Ocena: 4,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 5 Suzuki Alto 13-04-2006, michaux@ Podsumowanie: posiadam alto '88 z automatyczną skrzynią biegów. Jak na takiego starego malucha jeździ rewelacyjnie!!! Na trasie Szczecin Hannover gnałem cały czas 100 km/h i dojechałem na jednym tankowaniu. Jedyne czego brakuje, to trochę mocy przy wjeżdżaniu na wzniesiena, ale to wina automatycznej skrzyni z 2 przełożeniami. Poza tym nic się nie psuje. Jedyna poważna awaria to diody w alternatorze. No i brak części zamiennych, ale przecież Sunie się nie psują... :)Ostatnio jechałem z kumplem jego maluchem i stwierdziłem, że mam ogromne, ciche i szybkie auto!!! Ocena: 4,0 Silnik: 3 Zawieszenie: 3 Suzuki Swift 12-04-2006, Mariusz Podsumowanie: Mam swifta od 5 lat i nic tylko lać i jazda. Ocena: 5,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 4 Suzuki Swift 12-04-2006, toman_koz@ Podsumowanie: Jestem posiadaczem słifta 1,6 dość dobrą dynamike i małe spalanie problem z tulejkami tylnich wachaczy poprzecznych(cięszko dostać!) Ocena: 4,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 3 Suzuki Swift 10-04-2006, doflorka@ Podsumowanie: mam swifta 16v bryka mało pali i ma niezłego problem z skrzynią biegów ale kupiłem drugą z Żarowa i dalej pomykam żadnych innych problemów nie miałem. Ocena: 4,0 Silnik: 5 Zawieszenie: 4 Znajdujesz się w dziale Suzuki opinie. Kierowcy szczegółowo opisują doświadczenia, które zdobyli podczas eksploatacji tego samochodu. Wybierz konkretny model Suzuki, aby poznać opinie kierowców na temat silnika, zawieszenia, wnętrza, komfortu jazdy, zużycia paliwa itp. Posiadamy opinie dla 17 modeli samochodów marki Suzuki. Opinie Suzuki SX4 opinie Suzuki Alto opinie Suzuki Grand Vitara opinie Suzuki Cappucino opinie Suzuki Baleno opinie Dane techniczne Suzuki Splash dane techniczne Suzuki Wagon R dane techniczne Suzuki Forenza dane techniczne Suzuki Swift dane techniczne Suzuki Kizashi dane techniczne Cenniki Suzuki Kizashi cena Suzuki Alto cena Suzuki Grand Vitara cena Suzuki Vitara cena Suzuki Swift cena Zdjęcia Suzuki Vitara zdjęcia Suzuki Celerio zdjęcia Suzuki SX4 zdjęcia Suzuki Baleno zdjęcia Suzuki Swift zdjęcia Testy Suzuki Wagon R testy Suzuki Liana testy Suzuki Splash testy Suzuki Maruti testy Suzuki Vitara testy Encyklopedia Suzuki Liana Suzuki Splash Suzuki Celerio Suzuki Wagon R Suzuki Equator Suzuki Carry Suzuki Swift Suzuki Maruti Suzuki Reno Suzuki X-90 Suzuki Alto Suzuki XL7 Suzuki Vitara Suzuki Baleno Suzuki Super-Carry Suzuki SX4 Suzuki Grand Vitara Suzuki Samurai Suzuki Ignis Suzuki Kizashi Suzuki Cena Suzuki Alto VII (2009 – ) Średnia cena na podstawie 11 ofert: 15 382 złZakres cen: 12 800 – 17 499 zł Suzuki Kizashi (2010 – ) Średnia cena na podstawie 12 ofert: 42 300 złZakres cen: 36 900 – 46 000 zł Suzuki Grand Vitara I (1997 – 2005) Średnia cena na podstawie 2 ofert: 19 400 złZakres cen: 18 900 – 19 900 zł Najnowsze motofakty Peugeot 408. Nowy model marki. Pierwsze wrażenia i dane techniczne, konkurencja 2022-06-22 08:21 Przejazd na żółtym świetle. Jaki mandat można dostać? Jest jeden wyjątek kiedy kierowca uniknie kary! 2022-06-22 07:12 Używany Ford Kuga (2019 - obecnie). Wady, zalety, typowe usterki, sytuacja rynkowa 2022-06-21 09:08 Citroen Powrót marki do segmentu D 2022-06-17 10:10 Punkty karne. Nawet 15 punktów karnych za jedno wykroczenie! Od kiedy? 2022-06-17 07:51 Kodeks drogowy 2022. Kiedy mandat można zapłacić kartą? 2022-06-22 08:55 Po jakim czasie kasuje się punkty karne? Od 17 września 2022 zmiana 2022-06-22 07:21 Wszystkie artykuły Motofakty mazowieckie Suzuki opinie Liana Liczba głosów: 18 Silnik/skrzynia biegów: 4,56 Swift Liczba głosów: 239 SX4 Liczba głosów: 18 Oceń swoje auto Suzuki zdjęcia Suzuki SX4 Suzuki Swift Suzuki Celerio Suzuki Vitara Suzuki Baleno Poprzednia galeria Następna galeria 1 2 3 4 5 Testy i porównania Suzuki Swift Sport Hybrid. Test, wrażenia z jazdy, wady, zalety, ceny 2021-02-21 11:07 Suzuki Ignis Hybrid Premium. Ekstremalny test A-crossovera 2021-02-19 08:02 Suzuki Vitara BoosterJet Hybrid. Test, wrażenia z jazdy, wady, zalety, ceny 2021-02-04 07:54 Suzuki Swift DualJet SHVS Elegance. Test, wrażenia z jazdy, opinie, wady, zalety, ceny 2021-01-03 14:06 Suzuki Jimny vs Volkswagen T-Cross. Jeden segment, zupełne inne podejście 2020-10-14 18:07 Premiery i nowości Suzuki SX4 S-Cross (2013 - obecnie). Poznaj jego wady i zalety 2022-05-30 12:03 Suzuki Vitara Strong Hybrid. Jaka cena i wyposażenie? 2022-03-10 07:11 Suzuki w abonamencie. Jakie auta można wypożyczyć? 2021-04-28 13:21 Artykuł sponsorowany Nowy salon Suzuki w Wesołej. Już otwarte! 2019-09-16 09:02 Toyota i Suzuki. Koncerny łączą siły 2019-08-29 11:12

suzuki celerio opinie forum