JAK ZGINĄŁ PIOTR WOŹNIAK - STARAK? Maciej Wolny rozmawia z Ewą Wąsikowską-Tomczyńską, dziennikarką, Super Express i Jackiem Wroną, byłym funkcjonariuszem CBŚ. Piotr Woźniak-Starak przed wypadkiem odwiedził żonę w pracy. Na Instagramie Agnieszki jest ich ostatnie wspólne zdjęcie 18 sierpnia minie rok od tragicznych wydarzeń na jeziorze Kisajno. Agnieszka Woźniak-Starak i Piotr Woźniak nie mieli zbyt wiele czasu od losu, by nacieszyć się swoim szczęściem. Ich bajkowy ślub odbył się w 2016 roku w Wenecji. Ich bajkowy ślub odbył Piotr Woźniak-Starak – kariera. W 2005 roku, po 11 latach edukacji, Piotr Woźniak-Starak wrócił do Polski. Pracował w Akson Studio Michała Kwiecińskiego, przy filmie Strajk Volkera Do dziś wiadomo o niej niewiele. 18 sierpnia tego roku mijają dwa lata od tragicznej śmierci Piotra Woźniaka-Staraka, znanego producenta filmowego, a prywatnie, męża dziennikarki Agnieszki Woźniak-Starak. 39-letni Woźniak-Starak wypadł z motorówki, wykonując niebezpieczny manewr. Poszukiwania jego ciała trwały pięć dni Piotr Woźniak-Starak zajmował się produkcją filmów. Był właścicielem firmy Watchout Studio, która - jak podaje Show News - "generowała ogromne przychody". "W 2017 roku na jej konto wpłynęło aż 27 milionów złotych" - czytamy. . Piotr Woźniak-Starak zmarł prawie rok temu. Dopiero teraz ksiądz, który odprawiał pogrzeb, opowiedział o szczegółach uroczystości. Co takiego zdradził?Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Zginął na skutek tragicznego wypadku na jeziorze Kisajno, który miał miejsce w nocy z 17 na 18 sierpnia ubiegłego roku. Akcja poszukiwawcza trwała cztery dni. Wiele osób do końca miało nadzieję, że producent przeżyje to zdarzenie. Niestety tak się nie później odbyła się msza żałobna, w której czasie rodzina, przyjaciele, znajomi, pożegnali zmarłego. Kontynuacja uroczystości pogrzebowych odbyła się następnego dnia. Urnę z prochami zmarłego przetransportowano do posiadłości rodzinnej w Piotra Woźniaka-StarakaKsiądz Jarosław, proboszcz parafii pw. św. Jana Kantego w Kamionce, był jednym z dwóch duchownych biorących udział w ceremonii pogrzebowej. Jak wspomina w rozmowie z Faktem, żałobnicy do Fuledy zjeżdżali już od samego rana. Część się jednak spóźniła i dlatego trzeba było przesunąć nieco dodał, że poświęcił urnę z prochami w jednym z domów. Gdy z niego wyszedł, natknął się na niespodziewany widok. Wydaje się, że żałobnicy spełnili ostatnią wolę zmarłego:Kiedy wyszliśmy z domu, naszym oczom, ukazał się rząd luksusowych aut — jeepy, sportowe marki. Były to wszystkie auta śp. Piora. Jego żona powiedziała nam później, że zostały specjalnie przywiezione na uroczystość, bo sp. Piotr je uwielbiał — wspomina ze zdziwieniem obserwował, jak uczestnicy zdejmują buty i boso podążają w kondukcie żałobnym. Z głośników rozbrzmiewała muzyka, o którą zadbała Agnieszka Woźniak-Starak:Zadbała o nią wdowa po śp. Piotrze. Była to jego ulubiona muzyka — dodaje żałobnicy dotarli do miejsca pochówku, jeszcze raz poświęcono urnę z prochami:Wtedy spuszczono trumnę do grobu i nie zasypano jak zwykle, tylko przykryto jedynie kamienną płytą — podkreśla zdradza, że wokół posiadłości kręciło się mnóstwo Woźniak-Starak w lipcu 2019Piotr Woźniak-Starak i Agnieszka Woźniak-Starak na balu TVN 2018Piotr Starak z żoną Agnieszką Woźniak-StarakZuza MaciejewskaDla show-biznesu rzuciłam politykę i zamiast oglądać wiadomości, z wypiekami na twarzy śledzę życie gwiazd. Dzień rozpoczynam od przeglądania Instagrama - kiedy odpowiednio się wkręcę, mogę scrollować go godzinami, szukając nowych ciekawostek. Na bieżąco śledzę wszystkie programy rozrywkowe, a nazwiska uczestników, wymieniam nawet przez sen. Nie musiał myśleć o filmie wyłącznie jak o biznesie, to dawało mu luz. Ale kochał kino, ono było jego pasją. Bywał na festiwalach w Cannes, Los Angeles. Wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ciekawego. Piotr Woźniak-Starak w nocy z 17 na 18 sierpnia 2019 roku wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno. Po kilku dniach poszukiwań odnaleziono jego ciało. Nie musiał robić filmów, co w Polsce jest zajęciem wyjątkowo ryzykownym i mało opłacalnym. Mógł objąć którąś ze spółek ojczyma i miałby spokój do końca życia – mówi Piotr Sobociński junior, operator „Bogów”. – Ale on kochał filmy, chciał je produkować i realizować swoją pasję. Nie jest tajemnicą, że rodzice dali mu zielone światło, z takim nazwiskiem i znajomościami było mu łatwiej, ale musiał sam sobie radzić i ponosić ryzyko. Finansowanie „Bogów” do końca wisiało na włosku, żeby dokończyć film, Piotr zastawił własny dom. Nie znam drugiego producenta, który dla dobra filmu wymagałby tyle od siebie – dodaje Sobociński. – Znam rodziców Piotra, to nie było wcale tak, że dostawał wsparcie na film tylko dlatego, że chciał – dodaje Juliusz Machulski, reżyser. – Musiał przekonać ich do swoich projektów, prosił o dofinansowanie, tak samo jak pozostałych inwestorów. Od trzech dni trwają poszukiwania producenta filmowego, Piotra Woźniaka-Staraka. 39-latek wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno w pobliżu rodzinnej posiadłości. W akcji biorą udział płetwonurkowie, ochotnicze pogotowie ratunkowe i straż pożarna. W poniedziałek do służb dołączyły Wojska Obrony Terytorialnej. Co wydarzyło się tamtej nocy? Pojawiają się nowe informacje, do których udało się dotrzeć dziennikarzom Faktu. Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków Zaginięcie Piotra Woźniaka-Staraka Z soboty na niedzielę o godzinie nad ranem policja odebrała zgłoszenie od rybaków o pozostawionej motorówce na jeziorze Kisajno. Na brzegu znajdowała się tajemnicza 27-latka, która po tym, jak wpadła do wody, o własnych siłach dopłynęła do brzegu jeziora. Niestety nie wiadomo, co po wypadku stało się z 39-letnim mężczyzną. Prokuratura potwierdziła, że to Piotr Woźniak-Starak. Akcja poszukiwawcza trwa. ,,Rodzina jest załamana, rodzice w szoku. Agnieszka też w bardzo złej kondycji. Wszyscy modlimy się, aby ta sytuacja skończyła się dobrze, ale nadzieja jest coraz mniejsza”, mówi w rozmowie z dziennikarzami informator. Dziennik Fakt spróbował ustalić, co wydarzyło się tamtej nocy. Co działo się przed wypadkiem? W sobotę Piotr Woźniak-Starak miał udać się motorówką na rodzinną kolację do Rydzewa. Jak zawsze znanemu producentowi towarzyszyli ochroniarze. Podobno 39-lat był widziany w gospodzie pod Czarnym Łabędziem z żoną i teściami około „Około godz. 23. mieli wrócić do domu”, czytamy na serwisie Trudno ustalić, co wydarzyło się potem. Wiadomo, że Piotr Woźniak-Starak znów wypłynął na jezioro wraz ze znajomą. Producent odprawił ochroniarzy i zapewnił, że wkrótce wróci. Ochrona mała w zasięgu telefon Piotra Woźniaka-Staraka, który pozostawił na łodzi, dlatego nie byli zaniepokojeni. Dopiero kiedy do akcji wkroczyła policja, rozpoczęli przeszukiwania. Jeden z pracowników ochrony, który współpracuje z nim od wielu lat bardzo przeżył to, co się wydarzyło. „Wyrzuca sobie, że gdyby został, może udałoby się uniknąć tragedii. Odebrano mu broń, żeby nie targnął się na życie. Próbował także wyskoczyć z okna ”, mówi informator Faktu. Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka We wtorek wznowiono akcję poszukiwawczą Piotra Woźniaka-Staraka. Służby zakresem działań objęły teren wodny, a do akcji dołączają się kolejne jednostki ze specjalistycznych sprzętem. Jak podał portal rodzina producenta filmowego wynajęła firmę detektywistyczną i płetwonurków: ,,Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o ekipę specjalistów od poszukiwań podwodnych, którzy mają doświadczenie i najnowocześniejszy sprzęt potrzebny w akcjach na dużych głębokościach". Jezioro Kisajno Fot. Adam Brzoza/FOTONOVA Brzeg jeziora Kisajno / Fot. PAP REKLAMA Trwają poszukiwania Piotra Woźniak-Staraka. W akcji ratowniczej uczestniczy nawet policyjny S-70 Black Hawk. Pracownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego nie mają jednak wielkich nadziei. Jak nieoficjalnie przyznają, szanse na odnalezienie producenta filmowego żywego są iluzoryczne. Według policji, z soboty na niedzielę przed godz. 4 nad ranem odebrano zgłoszenie, że po jeziorze pływa motorówka i może zakłócać spoczynek żeglarzy. Funkcjonariusze i ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnaleźli na miejscu dryfującą łódź motorową, na pokładzie której nikogo nie było. Silnik nie pracował, być może skończyło się paliwo. REKLAMA W poniedziałek prokuratura poinformowała, że poszukiwany 39-letni mężczyzna to Piotr Woźniak-Starak. W akcji ratowniczej na jeziorze bierze udział grupa płetwonurków, strażacy, ratownicy MOPR i policjanci. Przeszukiwano powierzchnię, dno i brzegi jeziora. Straż użyła sonarów i robota do prac podwodnych. W poszukiwaniach uczestniczy też śmigłowiec z Komendy Głównej Policji. Wypadek miał miejsce nieopodal rodzinnej posiadłości na Mazurach w miejscowości Fuleda niedaleko Giżycka. Od tragicznego zdarzenia minęło już kilkadziesiąt godzin, a pracownicy MOPR w nieoficjalnych rozmowach przyznają, że szanse na szczęśliwy finał akcji maleją z każdą minutą. – Z mojej praktyki wynika, że to trochę jak szukanie igły w stogu siana. Nie sądzę, by ktoś znalazł Piotra Woźniak-Staraka – mówi anonimowo w rozmowie z naTemat pracownik MOPR. – Woda w jeziorze nie stoi, to nie jest tak jak w sytuacji, gdy ktoś wpada do studni. Ciało mogło dryfować nawet na odległość kilkudziesięciu metrów – dodaje. Głębokość jeziora Kisajno jest bardzo różna – od 5 do nawet 20 metrów. Obszar poszukiwań jest bardzo duży, bo nie wiadomo, w którym miejscu dokładnie doszło do wypadku. Łódź motorowa cały czas się przemieszczała, dlatego ratownicy muszą dokładnie sprawdzić każdą część wodnego akwenu. Piotr Woźniak-Starak jest postacią znaną w polskim show biznesie. Urodził się w 1981 r., jest synem Anny Woźniak-Starak i pasierbem Jerzego Staraka, znanego biznesmena działającego w branży farmaceutyczno-kosmetycznej, do którego należą takie firmy jak Nutricia i Colgate-Palmolive oraz Polpharma i warszawska Polfa. Zawodowo Piotr Woźniak-Starak związał się z filmem. Jest znanym producentem, pracował przy takich obrazach jak np. „Bogowie” czy też „Sztuka kochania”. W 2016 roku poślubił dziennikarkę Agnieszkę Szulim. Źródło: REKLAMA Piotr Woźniak-Starak. / foto: YouTube REKLAMA Nowe fakty ws. śmierci Piotra-Woźniak Staraka. Podczas gali Fundacji TVN nie zabrakło nawiązań do tragicznie zmarłego milionera, który był mężem gwiazdy stacji – Agnieszki Woźniak-Starak. Mężczyzna zginął tragicznie tuż przed trzecią rocznicą ślubu. Co ciekawe to właśnie na tej gali Woźniak-Starak oświadczył się swej przyszłej żonie Agnieszce. Teraz jedna z dziennikarek zdradza jakim człowiekiem był tragicznie zmarły producent. Katarzyna Kolenda-Zaleska, dziennikarka i prezes Fundacji „Nie jesteś sam” podczas balu charytatywnego TVN zdradziła tajemnicę na temat śmierci Piotra Woźniak- -Staraka. Załamana mówi, że jego śmierć była dla niej ogromnym ciosem. Ponoć dziennikarka była z nim w bliskich przyjacielskich relacjach. REKLAMA Podczas swojej przemowy niejednokrotnie wspominała o szczodrym milionerze, który miał bardzo angażować się w pracę fundacji i wielokrotnie wspierał ją finansowo. – Mówiła, że Piotr był bardzo zaangażowany w fundację. Był sponsorem, licytował dla potrzebujących dzieci. Zdradziła, że bardzo go wszystkim brakuje. Chwilę później na scenę zaprosiła Górniak i Badacha, którzy zaśpiewali ‚Dziwny jest ten świat’ – mówi osoba obecna na gali portalowi Przypomnijmy, że Piotr Woźniak-Starak zginął w wypadku w nocy 18 sierpnia na jeziorze Kisajno. Poszukiwania ciała trwały pięć dni. W jego odnalezienie zaangażowano nawet najlepszego polskiego jasnowidza – Krzysztofa Jackowskiego. Pożegnanie odbyło się 29 sierpnia w kościele w Konstancinie-Jeziornej przy ul. Anny Walentynowicz 1, zaś dzień później – 30 sierpnia – trumna została złożona w Fuledzie koło Giżycka. Piotr Woźniak-Starak był synem z pierwszego małżeństwa Anny Woźniak, która wraz z mężem Jerzym Starakiem zarządza Polpharmą, największą polską firmą farmaceutyczną. Jerzy Starak znalazł się na szóstym miejscu na tegorocznej liście najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”. Jego majątek oszacowano na ok. 5,9 mld zł. Źródło: TVN/PAP REKLAMA

piotr woźniak starak zdrada